Piotr Wichniewicz
Od zawsze lubiłem wiedzieć, jak coś jest zrobione i dlaczego akurat w taki sposób. Na blogu piszę o budowie domu, remontach, materiałach, narzędziach i różnych problemach, które zazwyczaj pojawiają się dokładnie wtedy, kiedy miało już być „prawie gotowe”. Lubię porównywać rozwiązania i sprawdzać, gdzie rzeczywiście warto dopłacić, a gdzie można spokojnie zaoszczędzić. Staram się pisać konkretnie i bez budowlanego żargonu, którego czasem nie rozumie nawet połowa ekipy na budowie. Po godzinach majsterkuję, grzebię przy samochodzie i regularnie zaczynam projekty, które według pierwszego planu miały zająć jeden weekend.